• Wpisów:111
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 22:58
  • Licznik odwiedzin:7 369 / 2743 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wracam wracam wracam.
Założyłam 10 blogów, ale nie potrafię ich prowadzić. Wracam do tego, pierwszego.

Obecnie ważę 55 kg i jest mi z tym źle.
Na razie chcę 50.

Pomocy okej? Nie daję rady .
 

 
Blog został przeniesiony na skinny.feelings.pinger.pl
 

 
Weeell idzie mi nieźle. W sumie to b. dobrze.
stwierdziłam, że śniadań które zazwyczaj są skromne nie wliczam do bilansu gdyż jest ono niezbędne, nawet jeśli chce się schudnąć. Jeśli nie zjesz śniadania organizm wysyła wiadomość do mózg, że trzeba zacząć odkładać tłuszcz a tego nie chcemy nie?

wczoraj:
[o] 2x kromka wazy z jajkiem i pomidorem + pół grejpfruta. czyli ok 120 kcal +40 = 160 kcal
[k] 3 x wafelek = 180 kcal
razem: 340 kcal
^ze śniadaniem ok 400^

ćwiczenia:
50 brzuszków
25 półbrzuszków
podnoszenie bioder 5x 30 sec.


dzisiaj:
nie jest źle, ale musiałam zjeść obiad. Nie chciałam martwić mamy... Ciocia w szpitalu. kiepsko...
[o] 2 łyżki kaszy + 2 łyżki mięsa gyrosowego + pół pomidora = 300 kcal albo 350
[k] pomarańcz x 2 = 140 kcal
razem: 490 kcal

ćwiczenia:
będzie 50 brzuszków. ^^

+ codziennie hektolitry okropnej zielonej herbaty ^^

chudeeego <3
 

 
Weell...
10 dzień bez słodyczy
ok 19 dni do ważenia.

Dzisiaj:
jabłko 60 kcal
i tak zostanie

ćwiczenia pewnie jakieś 50 brzuszków + inne na brzuch i nogi.

Dzisiaj zsiniałam. To akurat było zabawne, ale miałam całą siną twarz...

Jedzenie już nie ma znaczenia, ono tylko pozwala mi przetrwać. Nie ma znaczenia. ^^

Thinspiracje
  • awatar kapeluszkaa: Ja jestem gdzieś taka jak 8 i mi nadal za dużo ciała...:(
  • awatar suzzi: i tak ma być! bo jemy zeby życ, a nie zyjemy zeby jesc! chudego <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie dlatego, że nie wytrwałam po prostu to nie dla mnie. Mam inny plan.
Dzisiaj waga 56.4
następne ważenie na koniec ferii dnia 29 stycznia. Ma być 52 lub mniej. Przez ten czas robię wszystko by schudnąć. Nie ważę się. Dam radę. <3
Aż w końcu będę mogła powiedzieć: I haven't been eating so I could be lovely - Cassie <3

Mój tata stwierdził, że mam problem gdyż powiedziałam, że aniołki z Victoria's Secret mają grube uda. Spoko 0.0

Na wakacje jedziemy do Loret de Mar w Hiszpanii. Muszę ważyć 45 kg. Muszę być najchudsza. MUSZĘ !
  • awatar suzzi: @sedition ♥: ej dokladnie o tym samym pomyslalam :D wiec tak co nie wystapisz w kolejnym odcinku! :) <33
  • awatar sedition ♥: Loret de Mar - tam nagrywają 'pamiętniki z wakacji' :D też mi sie wydaje że te aniołki Victoria's Secret są szerokie, znaczy poruwnając do mnie to moze i chude, ale mają szerokie kości miedniczne. ps. uda Ci się napewnooo :)
  • awatar Lov♥: uda ci się ;) a ja cały czas odkładam tą cholerną diete :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzień 3 ABC DIET
[ś] kromka czarnego chleba z plastrem pomidora 100 kcal
[o] 2 łyżki kaszy, kawałek mięsa, warzywa na parze ok 200kcal
300/300 kcal

Dzień zaliczony !

Ćwiczenia;
2h w-fu na 8 i 9 lekcji ^^
a później jeszcze będę ćwiczyć, teraz uczę się wiersza na pamięć ^ ^

Chudego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dzisiaj
[ś]kanapka z czarnego chleba z masłem i mięsem -120 kcal
[o] ziemniak, kawałek ryby, pomidor - 290 kcal
razem 410/500

1.5l wody ^^

Dzień 2 Z A L I C Z O N Y

Dzisiaj nie dam rady ćwiczyć, mam takie zakwasy, że masakra spałam tylko 1.5 godziny. umieram !

Lecę po senes
Chudego <3
Jutro 300 kcal... Ma ktoś sposoby na zabijanie głodu? Chętnie ich posłucham
  • awatar Gość: ;O !zdj ja tez tak chcee ;O
  • awatar Lo La: guma do żucia, mycie zębów? wiadomo, ataki głodu przechodzą, więc najlepiej się czymś zająć. ja jak nie mogę wytrzymać jem zupę knorr (40-70kcal) a przez to, że ciepła jest to działa
  • awatar kiss my ass.: btw. mialam w wakacje takie nogi jak na 9 zdjeciu ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dodam trochę thinspo, bo wiem, że wieczorem najgorzej przetrzymać głód i jego napady. Jestem dumna z siebie, ominęłam wielką paczkę piegusków ^^ i ciasto i inne słodkości ale nie ja się nie dam ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
bilans:
[ś] małe jabłko - 30 kcal
[o] jajecznica + 2x kromka czarnego chleba-392kcal
[k] kawałek pomarańczy - 70 kcal

razem:492/500
Z A L I C Z O N E !

ćwiczenia:
25 brzuszków
50 półbrzuszków
50 przysiadów
10x 10 sekund unoszenia bioder ^^

Wszystko idealnie ^^ Nie ma to jak kontrolować siebie.
A w poszukiwaniu wagi do jedzenia zrobiłam taki burdel ^^

Nowy rok kochane <3 2012 ! <3


Chudego <3:
  • awatar beyourowninspiration: jeden z Twoich pierwszych wpisow i moge powiedziec ze mam tak samo. albo caly dzien nic nie jesc albo caly dzien jesc ;/ ciekawy blog i megaboskie zdjecia :) trzymam kciuki za dalsze spadki kg.
  • awatar suzzi: ladny bilans :) wytrwałości na tej dietce <33 cudne thinspo <33 chudego :*
  • awatar born to die. †: Ahh ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj 01.01.2012 !
Ruszamy z ABC Diet ^^
Zielona herbata - jest
2l wody - są
jabłka i greapfruty - są ^^

Dzisiaj na razie małe jabłko ok 30 kcal ^^
Piję (okropną) zieloną herbatę. ^^
Czuję się świetnie po mimo wypitego jacka danielsa z colą ^^

2011 r ostatni rok bycia grubym !

1. tak oto gruba ja szłam na sylwestra.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przygotowania do sylwestra trwają.
Sukienka czy spodnie? Tak i tak wyglądam grubo, w końcu wciskam się w sukienkę mojej starszej chudej siostry o dziwo nie popękała. Mama ze zdziwienie otworzyła oczy, a ojciec w szoku.
M:Ale wyszczuplałaś.
Popatrzyłam na nią ze złością. Od ostatniego ważenia przytyłam ok 3 kg. A ta mi mówi, że jestem zgrabna?! Mam ochotę się zrzygać. Za każdy razem gdy patrzę w lustro .
A jutro sylwester =.='
Wracam do wegetarianizmu.

W niedzielę zaczynam !
  • awatar Lightweight.: @ suzzi: Też to sobie obiecałam. Sukienka.!
  • awatar suzzi: jak dla mnie to fajnie słyszeć takie słowa :) od nowego roku będzie już tylko spadać <3 chudego :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie mogę spać. Masakra, leżysz od 3 do 6 rano i nie wiesz co masz ze sobą zrobić .

Martwię się. Przyzwyczaiłam się do swojego tłustego ciała, przyzwyczaiłam się do tego obrzydzenia z którym patrze w lustro, z którym staję na wagę i widzę kilka cyfr, układają się w jedno słowo: tłusta.
A kiedy to wszystko z niknie gdzie się podzieje to obrzydzenie? Zniknie ? Nie?
Zaczynam świrować i tak się czuję. Jak świr. Nie ma osoby na tym świecie, która przekona mnie nie jesteś gruba, przestań się odchudzać. Tak, ja już mentalnie jestem anorektyczką. Oh kurwa jak to śmiesznie brzmi, ale taka prawda. I dobra na coś trzeba umrzeć nie? Zaćpać się, Na raka od fajek, Zapić albo zagłodzić. Wszystko jedno i tak wszyscy umrzemy tylko nie każdy na to samo.
Przypomina mi się moja pierwsza próba samobójcza... Dupa ale pierdolę. Nie wierzę w Boga, po śmierci jest tylko pustka .
  • awatar Lightweight.: Oby kiedyś zniknęło. Fajnie że udało się Tobie zejść z 61 do 54. Podziwiam ciebie. PS: Odpowiedź na komentarz jest w notce.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ja pier do le.

sylwester poszedł w pizdu. Nie moge go spędzić z rodzicami, miała się szykować impreza jak w skinsach i co . Gówno.

masakra = . =

Zastanawiam się, jak to będzie jak będę ważyć te 45 kg... Wiem że wytrwam na ABC diet bez obaw, ale cholera... A jak ?! Nie wiem, boję się, cholernie się boję .
  • awatar Gość: niedługo na pewno się przekonać, jak to jest mieć 45 kg :D Musisz tylko na to ćwiczyć
  • awatar suzzi: na dietce wytrwasz napewno <33 a jak będzie przy 45kg? -ZAJEBIŚCIE! chudego <3 :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodać do ćwiczeń!
 

 
Jebani hipokryci.
Nie rozumiem ich . Faceci.
Jęczą: Nie odchudzajcie się, facet nie pies na kości nie leci, ale jak widzą grubszą odrobinę dziewczynę od razu lecą teksty: tłuścioch, grubas, świnia.

Kurwa no ...

xoxo


Thinspo:
  • awatar heyidiot: o właśnie ! nie dziewczynę taką na serio grubą, ale nawet trochę grubszą i już swoje komentarze ;/
  • awatar suzzi: niestety :/ alee ;d potraktuj to jako motywacje :D chudego <3
  • awatar ojtamojtam: Faceci to chuje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ah...
Jeszcze 3 dni i zaczynam ABC diet.
Bedę pokazywać rezultaty co tydzień <3

Czymać kciuki ^^
Kupię sobie glany, jak schudnę, kupię sobie rurki jak schudnę... Kiedy schudnę ^^

A 19 lutego zakończy się dieta ABC. Boję się jedynie podejrzewań rodziców.

Thinspo na dziś:
  • awatar rememberlove.: trzymam kciuki! :) powodzenia :)
  • awatar suzzi: kochana :) to ciągniemy razem ABC! ja zaczęłam wczoraj <33 liczę na wsparcie i możesz oczekiwać tego samego :* chudego <33 i rozpierdalamy system! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Uhuuhu.
Po świętach => Uzbierałam 500 zł <3
Nigdy nie słucham popu gdyż rock zajmuje pierwsze miejsce ale ta piosenka jakoś wpadła mi w ucho <3

Hmm za te 500 zł chcę sobie kupić telefon, co sądzicie o motoroli flipout (wygoglowac sobie proszę<3)?


Luuuudzie jeszcze kilka dni i zaczynam dietę ! Zaczyna się liczenie kcal, ćwiczenia i inne ograniczenia, by wyglądać w końcu tak jak chcę ! Chcę upragnione 45 kg ! Trzymajcie kciuki !
  • awatar Photography love <3: Motorola flipout to świetny telefon moja koleżanka ma . Ja sama taki chciałam świetny wygląd podobno się nie zacina itd. Ale kpilam inny który także mogę polecić nokiaE72 też jest okey ;)
  • awatar suzzi: co do telefonu :D z wyglądu jest super ale jeżeli chodzi o funkcjonalność: strasznie muli i nie ma opcji wysyłania muzyki :/ wiem bo moja kumpela ma Flipout :D ja zastanawiałam się nad jej zakupem a jednak zakupiłam motorole Backflip :) super thinspo <33 ladnie wychomikowalas tej kasy :D <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Lista rzeczy których NIE WOLNO mi jeść podczas diety <3:
-mleko (ew. małe ilości 1.5%)
-chleb
-SŁODYCZE !
-ziemniaki
-ser

Nie wiem co jeszcze hmmm ...
Plan:
poniedziałek 400 kcal
wtorek - piątek 700-800 kcal
sobota - niedziela 0 kcal.

Jeeej
+ duuużo ćwiczeń na uda, brzuch i pośladki <3 ^ ^
  • awatar suzzi: dokladnie, gdyby swieta trwaly dluzej chyba bym wykitowala ;d tak wiec dobrze ze dzisiaj bedzie ostatni dzien. ja tez kocham banany :D kiedys potrafilam zjesc 5 na raz <33 :) ale niestety trzeba sie tego wyrzec! chudego <33 :)
  • awatar suzzi: ja napewno dodalabym jeszcze: -rzeczy mączne np. makarony -niektore owoce np. banany -rozne dipy i dodatk do salatek np. majonezy
  • awatar lable: ale jak 0 w niedz i sob? to nie za dobrze, lepiej jak cos zjesz, to wiecej spalisz. a jak nic-to organizm zamiast spalac bedzie mysła ze potrzebujesz magazynowac i odwrotnie to zadziała;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ah jeszcze kilka dni i zaczynam.
Od 1 stycznia zaczynam !
Psychiczne nastawienie już jest.
Będzie zajebiście ^ ^
 

 
Łał ostatni wpis 58 dni temu . <3
Poooozdro.
Większość usunęła mnie z obserwowanych cóż nie dziwię się .
Faajnie każdy ma gdzie iśc na sylwestra i wgl. a ja nie. Ale mam ochotę iść w pizdu ^ ^
I pójdę. <3

Postanowienia na nowy rok:
schudnąć do 45 kg
być jak Effie ze Skins ...

Dobra może nie jak Effie, bo w życiu trzeba być sobą bla bla bla ale kurwa ona jest zajebista <3

hmmm 16 kg do schudnięcia, dam radę nastwiłam się psychicznie. Po dzisiejszej wigilii nie będę musiała jeść przez tydzień, mówię poważnie ^ ^

Pozdrawiam, przepraszam i czekajcie na zajebiste zdjęcia przed i po <3
  • awatar rememberlove.: witamy ponownie :) czekam na wpisy i zdjecia i trzymam kciuki :)
  • awatar suzzi: witaj znowu! licze na wielki powrot :D chudego i powodzenia <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
waga spada dzisiaj: 55.2

wczorajszy bilans:
ś: mały kisiel
o: 1 ziemniak, pół ryby, łyżka kapusty
k: a na kolację pozwoliłam sobie 3 kostki czekolady : )

Dzisiaj też będzie dobrze ; )
Chudego ; *
 

 
taaa '


dzisiaj:
ćwiartka banana
3 łyżeczki serka wiejskiego
mały kisiel

zapewne 100 kcal..

Mistrzostwo świata, bo nie jestem głodna : )
A na samą myśl o jedzeniu mi niedobrze.

Życzę wam tego z całego serca kochane : **

A sylwester tuż tuż , tylko 5 kg!
  • awatar Nieznośna ciężkość łydek: A dziękuję, postoję, chcę być chuda a nie na ograglo zrec i glodzic się :-) Zycze jednak sukcesu, moze tobie sie uda, mnie to nigdy na dobre nie wyszło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zaniedbałam cholernie tego bloga. po raz kolejny.

ahh . Sorry...

W sumie nie jest źle ze mną i mą wagą...
Od niedzieli jestem chora i mam coś z żołądkiem (idę na prześwietlenie brzucha)
w ciągu tych kilku dni zjadłam 3 kromki chleba, które i tak zwróciłam... Więc w sumie przez 3 dni zjadłam no jakieś 20 kcal (licząc niezwymiotowaną herbatę z łyżeczką cukru)

schudłam 1.5 kg w ciągu tych 3 dni.
A więc jest 55.4 Nie najgorzej patrząc na to ile pochłonęłam tabliczek czekolady podczas "załamania nerwowego" . To było straszne. Sięgnęłam nawet po 2 kurwa 2 paczki apapu, bo nie chciałam czuć. Dobrze, że to tylko apap a moje problemy z żołądkiem nie są z tym związane... Mam nadzieję (już zdrowieję), że pod pretekstem tejże choroby nie będę musiała nic jeść do końca tygodnia, a matka nie będzie mnie do tego zmuszała. Czuję się teraz zajebiście...

Sylwester tuż tuż a ja muszę zgubić 5 kg. Jak tu zacząć ćwiczyć jak 24/7 dogląda mnie mama? Macie jakieś pomysły?

a 17 kwietnia (na 16 ur) robię sobie tunele <3
 

 
Do sylwestra ma być 50 kg.
Za tydzień się zważę

bilans:
[ś] 1x waza z szynką (bez masła)
[2ś] 2x kisiel (znaczy 2 in 1, bo ja lubię gęste)
[o] 2x łyżka kaszy jęczmiennej, kilka oliwek, kotlet schabowy i kiszony ogórek...

Tak na oko 600 700 kcal .
A od poniedziałkuu plaaaanowa dieta

A o 18 ćwiczeniaaa <3
  • awatar xxxxx..: U, to jakiś maluszek :D http://www.ilewazy.pl/kotlet-schabowy-w-panierce Ja się schabków boję, wolę gotowane mięsiwo :P
  • awatar i.wanna.be.skinny: @Friperie: zależy jakiej wielkości mój miał 215 dokładnie ;d
  • awatar xxxxx..: Nie chcę Cię straszyć, ale panierowany kotlet schabowy ma 480 kcal :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Okej,
plan :
poniedziałek : 400 kcal
wtorek - piątek: 700 - 800 kcal
sobota - niedziela: głodówka

Do sylwestra musi być przynajmniej 50 kg.
Po prostu musi .

Pyyyytanie:
Bierzecie sudafed/senes ?
Coś co pomoże zwalczyć głód...? Cokolwiek by schudnąć, zrobię wszystko ...
A może bierzecie coś innego? napiszcie proszę i czy jest łatwo dostępne, nie chcę trudnych pytań w aptece.
  • awatar AnnLicz: bralam sudafed, zwalcza glod ale sstraszne pryszcze robi! gdyby nie to brala bym wciaz
  • awatar BodyModel: o sudafedzie ->http://bodymodel.pinger.pl/m/7755216/sudafed-na-odchudzanie
  • awatar EtteEm: ja nie biorę żadnych tego typu środków, bo organizm jest wystarczająco "wymęczony" dietą, a jeszcze dodatkowo truc go chemią? nie rób tego bejbe :) trzymam za Ciebie kciuki ;> a piosenka świetna <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
bilans:
[ś] 2 kromki wazy z szynką
[2ś] jabłko
[o] paczka wafli ryżowych
[k] 3/4 bułki z szynką

Idę ćwiczyć . Znów poczuć ból w udach łydkach plecach. Wrócić do tego wszystkiego. Bo ktoś powiedział, że nie mam co się odchudzać, a ja głupia uwierzyłam. Głupia Głupia Głupia !
Wracamy do formy


Nadrabiam wpisy...
  • awatar Chloe Aster: ostatnia = ideał ♥
  • awatar Gość: tak, chociaż ja i tak nie chce mieć dzieci, ale się martwie bo coś jest nie tak :/
  • awatar stokrotka.: tez bym chciala podobnie wyglądać.. powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Oj Oj Oj...
Miesiąc nie pisałam...
Waga szaleje już dobiła do 56... Tak sądzę, nie ważę się, uczę a oceny i tak są masakryczny,
Nie ma to jak uczyć się polskiego do 1 w nocy a i tak dostać 1. Masakra. Obecnie jestem chora. Gardło mnie boli + brak apetytu.

Wracamy do formy, dzisiaj już nie będę ćwiczyć, bo czuję się fatalnie, ale jutro... Nie, nie od jutra tylko w czwartek, bo od jutra to ja zawsze zaczynam ^ ^

Życzcie mi powodzenia
 

 
Dobra, weszłam i ...
Kocham was wszystkich, bo przeglądając wasze wpisy przypomniałam sobie dlaczego się odchudzałam, o co walczyłam.

Wracam do formy jak ja mogłam przestać?
Szkoła to dobry czas na odchudzanie .
Mamo jadłam w szkole...

Muszę zobaczyć 48 kg, muszę !
 

 
Oj trzeba nadrobić wpisy, sprawdzić co tam u was
ale nie mam czasu !

1 weekend a ja się uczę ! Masakra ;D
  • awatar Photography love <3: Ładna figura, a no i obserwuje oczywiście też mam zamiar schudnąć ale nie umiem ;( cały czas coś jem ;( Pzdr . < 3
  • awatar maaraa: ja mam taka panike przez ten ruski bo mialam poprawke;p a klasa maturalna i nie chce zaczac jej z 1;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jeeej, wszystkim polecam Skiathos, bo jest to piękna wyspa, plaże niesamowite, a atmosfera i ludzi również wspaniali

Dobrze, że pojechałam z 10 osobami, które znam bo inaczej to by była jakaś masakra. Po pierwszym tygodniu zabrakło ciepłej wody, jedzenie hmm, bałam się tego tknąć więc dziennie jadłam zupkę chińską i 2 kisiele. Dużo się ruszałam, nawet ćwiczyłam + chodzenie pod górę w chuj itp. a tu staję na wagę widzę:
53.7
Ja nie umiem już schudnąć, musiałabym kupić senes, i kupię, ale nie teraz, raczej po testach albo co.

Cholera, jeszcze kierowniczka potwór ze skajtos = masakra, szukam fajnych zdjęć i wstawię później
  • awatar BodyModel: Hej jestem Aииα. chciałabym Zaprosić Cię do siebie. Na moim blogu znajdziesz wiele porad dotyczących diet oraz ćwiczeń, które przyspieszają proces gubienia kilogramów. Możesz liczyć na moje wsparcie i pomoc. Pozdrawiam :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dupa,
brak wi-fi
brak tv
a opiekuni do dupy, wszędzie chodzimy razem
ogółem masakra, chociaż miejsce piękne

Zdjecia wstawie jak wrócę

Awgl jedzenia nie da się przełknąć, nie jem prawie nic ok. 300 kcal dziennie + mnóstwo ruchu, pływania Schudłam z 2 kg
 

 
Za kilka godzin (a dokładnie za 5) wyjeżdżam

Jej, miotą mną szatan.! Tak się cieszę

Dzisiaj:
mały talerz spaghetti ;D 300 kcal
Winogrona

To nie tak źle
Teraz się tylko boję, że nie odmówię sobie słodkości a autobusie ; (

Chociaż ja nakupowałam sobie, wafli ryżowych, batoników muesli, gerberków jabłkowych, śliwki suszone, coca colę 0...

zamiast czipsów, czekolad i batonów.

JEST DOBRZE

Waga dzisiaj 53.9

Miłego Wieczoru
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Jutro...

W sumie - 8.5 kg

Czy się opłacało? Oczywiście, ale to jeszcze nie to.

Nowy cel 45 kg.
obecnie 54.1 kg

Tak wszystkim powiedziałam, że już się nie odchudzam i podziałało. ^^ Skończyli o tym gadać D Dziękuję wam *

Dla was
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dupa Dupa Dupa Dupa Dupa Dupa
Wszystko się wali. Jutro wyjeżdżam do tej upragnionej Grecji, na którą tak czekałam i do której się tak odchudzałam.

A teraz wcale nie chcę tam jechać.

Jaka ja jestem głupia, no ale cóż. Zapytałam moją najlepszą przyjaciółkę czy kupiłaby mi senes (ja strasznie nie lubię kupować i jak jestem na zakupach to ktoś kupuje mi ciuchy przy kasie, albo raz poprosiłam ją o kupno balonu z helem, bo sprzedawca dziwnie się na mnie patrzył)

A ona wszystkim rozpowiedziała, że ja chcę brać "niebezpieczne środki" jak to ja się nie odchudzam, że się izoluję itp. Wszyscy na mnie naskoczyli, że oni to niby przyjaciele, że chcą mi pomóc, że nie muszę się odchudzać.

Ale ja muszę.

Wkurzyłam się lekko mówiąc na wszystkich, kazałam im się wypchać i powiedziałam, że to nie jest ich sprawa, no bo nie jest =.=

Wszyscy wielce obrażeni jaka to ja nie jestem, ale przecież to moja sprawa (no może jeszcze moich rodziców). A jutro wszyscy razem wsiadamy do autokaru. I będziemy razem jechać 32h.
32h niezręczności. Japier**le.

Czy oni mają rację, i jestem aż tak okropna?
  • awatar kapeluszkaa: Moi znajomi też mi mówią że nie mam się odchudzać, ale szczerze najlepiej jest się przy nich nie afiszować z tym odchudzaniem i będzie ok. Po prostu utrzymuj że nie chcesz chudnąć i tyle, mów to z przekonaniem do nich a Ci uwierzą. Nie muszą wiedzieć że się odchudzasz.
  • awatar mysecretnook: sliczne figurki :D jednak ja lubie troche bardzije zaokraglone figurki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam pytanie,
a więc czy zacząć od początku? znaczy założyć nowego bloga, z nowym celem czy ciągnąć tego?

Waga wieczorna ukazała 54.4 więc może będzie 53.9 rano, a to znaczy, że waga się ruszyła

Właśnie zjadłam deserek gerbara jabłkowo-winogronowy. Pychota, a do tego mało kcal

Dziennie jem ok 400kcal i mi to wystarcza. Z czwartku na piątek wyjeżdżam, będę dodawać wpisy jako, że biorę swojego kindle'a (czytnik e-booków) ale bez zdjęć.


zacząć od nowa?
  • awatar szpetot: Jeśli chcesz dalej zaczynać (a patrząc po ilości kcal, jednak chcesz :D) możesz zaczynać i wcale nie musisz zakładać nowego bloga
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dora znalazłam zdjęcie stare więc może oddaje choć w części zrzucenie 8 kg.

Za 1 miesiąc zaczynam dietę, bo organizm chyba bardzo chce odpocząć. <3 Więc robię przerwę
Ale nadal będę was wspierać Do wszystkiego da się dojść Uwierzcie w siebie


Widać?
  • awatar RudaPaprotka: wow, gratulacje!
  • awatar szpetot: Zdjęcie po jest naprawdę extra!! Gratuluję :)
  • awatar leilaa ♥: widać bardzo! świetnie wyglądasz;) jak ty to osiągnełaś?;) jestem pełna podziwu;-*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Nienawidzę siebie!!

Zjadłam 500 kcal.
30 km na rowerze
Waga się kurwa nie rusza!

Zjadłam 2000 kcal
Nic się nie ruszałam
Waga się kurwa nie rusza.

A może kupię senes?
Od 2 tygodni ważę te jebane 54.4 !

Pomocy!
 

 
bilans:
obiad:
2 łyżki kaszy gryczanej 60 kcal
2 łyżki gyrosu ok 80-90 kcal (samo mięso)
2 łyżki warzyw 50 kcal
razem:220 kcal

3 pyzy :150 kcal

razem 370 kcal

ćwiczenia
50 brzuszków
5 min marsz w miejscu
10 min steppero-rowero-coś
150 podskoków na skakance

mało ale ważne że zaczęłam ponownie : )
Na pewno na minusie Także, jest dobrze,
Jeżeli tata kupi banany to zrobię sobie shake'a ale wątpię w to. Także nic nie zakłóci mojego bilansu jako, że nie mam w domu nic do jedzenia (na nic nie mam ochoty) !

Stay strong